Godzina dla autyzmu w sklepach

Doświadczenie chodzenia do sklepu można oswoić, może z czasem zamienić się w przyjemność. Jednak dla naszych dzieci początki bywają bardzo trudne. Market, duży sklep, centrum handlowe to środowiska, które specjalnie projektuje się, aby wywoływały określoną reakcję u potencjalnego klienta: światła, zapachy, dźwięki. Poza przemyślanymi “ulepszeniami” jest jeszcze mnóstwo rzeczy, o których nikt neurotypowy nie pomyśli nawet przez chwilę: buczenie klimatyzacji, migotanie świetlówek. A do tego tłumy rozgorączkowanych klientów. Dla dziecka z autyzmem to wszystko może łatwo wywołać przeładowanie sensoryczne, które skutkuje ogromnym nasileniem trudnych zachowań, a nawet krzyk i czynny opór. Najprzykrzejsze dla rodziców są jednak reakcje świadków: w najlepszym razie oceniające spojrzenia, w najgorszym – komentarze o złym wychowaniu lub próby wpłynięcia na dziecko, na przykład poprzez straszenie go.

Tym wszystkim problemom naprzeciw stara się wyjść inicjatywa brytyjskiej fundacji National Autistic Society. W ubiegłym tygodniu w licznych centrach handlowych, marketach i sieciówkach odbyła się akcja Autism Hour. Łącznie w ponad 5000 sklepów na terenie Wielkiej Brytanii przez godzinę przygaszono światła, ograniczono hałas, wyłączono ekrany reklamowe, zaś wśród odwiedzających placówki handlowe prowadzona była akcja informacyjna.

Wydaje się, że właśnie ta akcja informacyjna może przynieść najwięcej pożytku, przestrzegając naszych neurotypowych współplemieńców przed nieodpowiednimi reakcjami.

 

Strona akcji: link.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.